El Clasico skończy się w sobotę około 20.00. Co wtedy? Wtedy przed nami będą kolejne ekscytujące mecze, bo La Liga to nie tylko Real i Barcelona! Oto kto zagra z kim w dziewiątej serii spotkań.
Celta – Levante Na ławce Levante zadebiutuje Lucas Alcaraz, ale będzie to raczej debiut bezpunktowy, bo Celta frajerom punktów nie oddaje.
Almeria – Athletic Baskom nie pozostało już nic innego niż porzucić wszelkie kalkulacje i w każdym meczu grać na całego. Ale czy starczy sił by cokolwiek wyszarpać sprytnej Almerii?
Real Madryt – Barcelona Faworytem są gospodarze, bo skoro obrona Barcy pękła pod naporem PSG bez Ibry, to tym bardziej nie ma szans utrzymać ciężaru ataków Realu z CR7!
Valencia – Elche Okaże się, czy porażka z Deportivo była wypadkiem przy pracy, czy też Valencia straciła oddech. Chociaż z drugiej strony, z Elche można wygrać nie wstając z łóżka…
Cordoba – Sociedad W Cordobie zadebiutuje nowy trener Miroslav Djukić i jeśli jego zespół ogra Sociedad, to pracę straci tamtejszy szkoleniowiec Jagoba Arrasate… Niech to się wreszcie stanie!
Eibar – Granada „Władze Granady w pełni ufają trenerowi Caparrosowi…” Kiedy klub wydaje taki komunikat, to znaczy, że los trenera jest przesądzony. Zapewne dopełni się w Eibar.
Malaga – Rayo Oba zespoły są zaskakująco wysoko w tabeli. Malaga dobrze broni, Rayo – wybornie atakuje. Czyli zdarzyć się może wszystko, ale triumf gospodarzy jest najbardziej prawdopodobny.
Espanyol – Deportivo Tu z kolei okaże się, czy Deportivo istotnie się tydzień temu odrodziło, czy tylko zagrało z Valencią ponad stan. Pewnie wyjdzie na to drugie.
Sevilla – Villarreal Bardzo ciekawy mecz. Ale zapewne wygra go Sevilla i… zrówna się punktami z liderem (w przypadku porażki Barcelony)!
Getafe – Atletico To nie będzie łatwy mecz dla gości. Zatem: wygrają 1:0 po golu w wyniku rzutu rożnego?
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.