Przejdź do treści
W co gra Newcastle? Czyli po co „Srokom” Joe Kinnear?

Ligi w Europie Premier League

W co gra Newcastle? Czyli po co „Srokom” Joe Kinnear?

Takich to dożyliśmy czasów, że wiadomością ostatnich kilkunastu dni w piłkarskiej Anglii był nie jakiś spektakularny transfer, kolejna obyczajowa historia z udziałem Johna Terry’ego czy też obietnica Arsene’a Wengera o sprowadzeniu do Arsenalu kilku klasowych zawodników. Tematem numer 1 na Wyspach od jakiegoś czasu jest… zatrudnienie dyrektora sportowego.

Urzęduje zaledwie kilka dni, a już narobił niemałego zamieszania

Najświeższe doniesienia z Premier League na PilkaNożna.pl – KLIKNIJ!

Nie chodzi jednak o jakiegoś zwykłego dyrektora, kolejnego funkcjonariusza klubu, który stoi na uboczu i spełnia zachcianki swojego menedżera. Chodzi o Joe Kinneara, który wrócił do Newcastle United i to wrócił z przytupem. Pytanie czy jego styl bycia i styl pracy pomogą Srokom w dobrym przygotowaniu się do nowego sezonu, czy wręcz przeciwnie – zaszkodzą klubowi i wprowadzą do szatni tak gęstą atmosferę, że będzie można ją ciąż nożem? Osobiście stawiam na tę drugą możliwość.

Irlandzka robota

Joe Kinnear to prawdziwy piłkarski obieżyświat i ekscentryk jakich mało. W swojej trenerskiej karierze pracował w najbardziej egzotycznych zakątkach świata. Szkoleniowe szlify zdobywał m.in. w Indiach, Nepalu czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Rzecz jasna swoje szanse otrzymał także na Wyspach, gdzie z dość marnymi skutkami prowadził Wimbledon, Doncaster Nottingham Forest, Luton i właśnie Newcastle. Co więc skłoniło właściciela Srok, Mike’a Ashleya do tego, by zatrudnić Irlandczyka i dać mu niemal nieograniczone możliwości działania? Ciężko to pojąć, ale za Kinnearem na pewno przemawia jego przebojowość (czasami okraszona niesamowitą arogancję i wręcz głupotą) oraz kontakty. Tak, to właśnie kontakty (nie mylić z tymi od Piotra Świerczewskiego) są jego największym atutem. To Kinnear sprowadził w przeszłości do Newcastle takich piłkarzy jak Kevin Nolan, Peter Lovenkrands czy Joey Barton. Większość z jego transferów była strzałami w dziesiątkę i właśnie tego oczekuje od niego Ashley, który ma już najwidoczniej dość bezustannego udawania się do francuskiego marketu po kolejnych graczy wyłowionych z Loary przez Alana Pardewa.

Teraz menedżer Srok będzie musiał każdy swój ruch i zachciankę konsultować właśnie z nowym dyrektorem sportowym, który należy do twardych oraz nieugiętych negocjatorów i stawiam dolary przeciwko orzechom, że na kolejnego Francuza w kadrze się nie zgodzi. To może oczywiście generować konflikty i podgrzewać atmosferę na St. James’ Park. Ze swoją posadą już pożegnał się dyrektor zarządzający Derek Llembias i chociaż nikt oficjalnie nie potwierdzi, że miało to związek z zatrudnieniem Kinneara, to nie trzeba być geniuszem, by domyślić się, że Irlandczyk maczał w tym swoje palce – bezpośrednio lub pośrednio. Alan Pardew i Graham Carr na razie podchodzą do sprawy z dystansem, ale to przecież dopiero początek rządów irlandzkiego dyrektora, drugiego po Ashleyu człowieka w klubie. Tarcia są więc gwarantowane.

Kebab, Sissy i transfery, których nigdy nie było


To że Kinnear stanie w opozycji do sztabu szkoleniowego i wszystkich pracowników Newcastle na sprzątaczkach kończąc, to jedno. Inną kwestią jest jednak jego zachowanie w stosunku do piłkarzy. Kilkadziesiąt godzin po przyjęciu pracy na St. James’ Park nowy dyrektor sportowy klubu udzielił wywiadu „talkSPORT”. Nie był to jednak byle jaki wywiad. Ilość głupot, kłamstw i półprawd jakie podczas tej kilkunastominutowej rozmowy padła z ust Kinneara była tak nieprawdopodobna, że kolejnego dnia o poranku jego wesoła twarz uśmiechała się do nas szeroko z okładek niemal wszystkich angielskich dzienników, od lewicowego „Guardiana” po konserwatywne „The Telegraph”.

O co chodzi? O to, że Kinnear ostro zaatakował brytyjskie media obwiniając je o całe zło tego świata. O to, że wykazał się kompletną ignorancją i nieznajomością składu swojego własnego zespołu, przekręcając nazwiska piłkarzy i myląc się odnośnie ich wieku. Dla przykładu, Irlandczyk nazwał Yohana Cabaye’a Yohanem Kebabem, Papissa Cisse Papissem Sissy, Sholę Ameobiego Sholą Amamobim, a Hatema Ben Arfę Hatemem Ben Afri. Żarcik? Przejęzyczenie? Głupota? Trudno zgadnąć, jednak jeśli ktoś myślał, że zawodników to rozbawi, ten był w sporym błędzie. Cabaye po wysłuchaniu słów swojego nowego dyrektora śmiertelnie się obraził i nie wykluczył, że w lecie zmieni barwy klubowe. Chcą go w Paryżu i Monaco, więc na wybór opcji narzekać raczej nie będzie. Kinnear zapowiedział oczywiście, że Francuz nigdzie się nie wybiera, ale za chwilę może się okazać, że oprócz przeprosin będzie on musiał także prosić swojego zawodnika o pozostanie w klubie. Tak właśnie buduje się atmosferę w szatni Newcastle za trwającej zaledwie kilka dni kadencji nowego dyrektora sportowego.

Człowiek, który ściąga nieszczęścia

Żeby jeszcze mocniej utwierdzić was w przekonaniu, że Kinnear to nie jest człowiek, który zbawi Newcastle posłużę się garścią statystyk. Te wyglądają dość kiepsko. Pod wodzą Irlandczyka Sroki rozegrały w przeszłości 26 spotkań, z których wygrały zaledwie 5. Pozostałe 10 zremisowały i 11 przegrały, co daje „niesamowitą” skuteczność w wysokości 19,23 proc. Gorzej Kinnear wypadł co prawda jedynie z Doncaster, gdzie jego procent wygranych to zaledwie 9,09 (jedna wygrana w 11 meczach), ale w innych klubach wcale nie było o wiele lepiej. Z reprezentacją Indii udało mu się wygrać tylko 4 spotkania, z Nepalem 6, a z Nottingham Forest aż 15. Powiodło mu się jedynie z Luton, gdzie w 364 grach triumfował 130 razy (45,90 proc. skuteczności).

Oczywiście, powiecie że teraz jego rola jest inna i na St. James’ Park będzie on odpowiadał za zupełnie inne sprawy. Pozornie tak to będzie wyglądało, ale… no właśnie, jest jedno ale. To Kinnear będzie kreował podczas tego lata politykę transferową klubu. To właśnie on swoim niewyparzonym językiem może doprowadzić do upadku morale (jeśli już tego nie zrobił) w zespole i doprowadzić do rozłamu, a nawet buntu w szatni. W końcu, będzie on wywierał bezustanną presję na Alana Pardew, a wiadomo jak pracuje się trenerom, których ktoś chciałby sterować z tylnego siedzenia. Tego typu historie nigdy nie służą drużynie i nie posłużą także Newcastle, w którym i tak nie jest wesoło. Nie od dzisiaj bowiem wiadomo, że zespół podzielił się na grupki (Francuzi, Południowcy, Wyspiarze itd.), a wszystko wskazuje na to, że będzie jeszcze gorzej.

Po owocach będziemy oceniać Kinneara, ale już dzisiaj możemy postawić nie tak znowu ryzykowną tezę, że to co udało mu się do tej pory zasiać, nie przyniesie zbyt wydatnego plonu. Jego jedyne opcje na pozyskanie zaufania kibiców to: 1. Dobre transfery; 2. Utrzymanie największych gwiazd w drużynie; 3. Zniknięcie z pierwszej linii frontu i zaprzestanie siania fermentu. Rosjanie mają takie przysłowie „Tisze jediesz, dalsze budiesz”, czyli „Ciszej jedziesz, dalej zajedziesz” i tego Kinnear powinien się trzymać.

Grzegorz Garbacik
Śledź autora na Twitterze – KLIKNIJ!
foto: nufc.co.uk

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Ligi w Europie Premier League

Liverpool negocjuje zakup Brazylijczyka! Zastąpi Mohameda Salaha

Liverpool planuje głośne wzmocnienie! Transferowy hit wewnątrz Premier League na horyzoncie.

Liverpool, England, 17th September 2025. Mohamed Salah of Liverpool celebrates his goal to make it 2-0 during the Liverpool vs Atletico Madrid UEFA Champions League match at Anfield, Liverpool. Picture credit should read: James Baylis / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_028_JB_LIV_ATM_ SPI-4140-0028
2025.09.17 Liverpool
pilka nozna , liga mistrzow
FC Liverpool - Atletico Madryt
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Here we go! Arsenal pozyskał zawodnika Tottenhamu

Ciekawy transfer w Premier League! Fabrizio Romano potwierdza przeprowadzkę z Tottenhamu do Arsenalu.

Bukayo Saka A is congratulated after scoring the first Arsenal goal 1-0 at the Arsenal v Atletico Madrid UEFA Champions League semi-final 2nd leg match, at the Emirates Stadium, London, UK on 5th May, 2026. PUBLICATIONxNOTxINxUK .
2026.05.05 Londyn
pilka nozna , Liga Mistrzow
Arsenal Londyn - Atletico Madryt
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

The Reds zatrzymują gwiazdę. Węgier z nowym kontraktem

Dominik Szoboszlai podpisał nowy kontrakt z Liverpoolem. Umowa będzie obowiązywać do 2031 roku. W poprzednim sezonie był gwiazdą swojego zespołu.

Dominik Szoboszlai of Liverpool celebrates his goal to make it 2-1 during the Premier League match Manchester United vs Liverpool at Old Trafford, Manchester, United Kingdom on 03 May 2026

(Photo by Mark Cosgrove/News Images) in Manchester, United Kingdom on 5/3/2026. (Photo by Mark Cosgrove/News Images/Sipa USA)
2026.05.03 Manchester
pilka nozna liga angielska
Manchester United - Liverpool FC
Foto News Images/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Manchester City znów z głośnym transferem! 100 milionów na stole?

Manchester City robi kolejne kroki w kierunku pozyskania Ayyouba Bouaddiego. Lille nie zamierza jednak łatwo rozstawać się z utalentowanym pomocnikiem i za transfer przeprowadzony już teraz oczekuje aż 100 milionów euro.

Atalanta v Chelsea, UEFA Champions League football, Bergamo, Italy Bergamo, Italy. 9th, December 2025. Head coach Enzo Maresca of Chelsea seen during the UEFA Champions League match between Atalanta B.C. and Chelsea at New Balance Stadium in Bergamo. Italy, Bergamo PUBLICATIONxNOTxINxDENxNORxFINxBEL Copyright: xGonzalesxPhoto/StefanoxNicolix
2025.12.09 Bergamo
pilka nozna , liga mistrzow
Atalanta Bergamo - Chelsea Londyn
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Manchester United rusza po gwiazdę Realu Madryt? Kolejny wielki transfer na horyzoncie

Manchester United nie zamierza kończyć letnich zakupów. Po sprowadzeniu Youriego Tielemansa klub chce pozyskać jeszcze jednego pomocnika, a na liście życzeń znajduje się Eduardo Camavinga.

Manchester United, ManU v Nottingham Forest, Premier League Manchester United head coach Michael Carrick applauds the fans after the Manchester United v Nottingham Forest Premier League match at Old Trafford, Manchester, England on 17 May 2026 Credit: Phil Duncan/Every Second Media Editorial use only. All images are copyright Every Second Media Limited. No images may be reproduced without prior permission. All rights reserved. Premier League and Football League images are subject to licensing agreements with Football DataCo Limited. see https://www.football-dataco.com Copyright: xIMAGO/EveryxSecondxMediax ESM-2002-0092 PhilxDuncanx/xEveryxSecondxMediax
2026.05.17 Manchester
pilka nozna , liga angielska
Manchester United - Nottingham Forest
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej