Wydawać by się mogło, że wtorkowa porażka Arsenalu FC z Bayernem Monachium przeleje czarę goryczy i rozpocznie proces, którego ostatnim etapem będzie pożegnanie się z Arsenem Wengerem. Nic bardziej mylnego.
Kanonierzy w przeciągu zaledwie kilku dni odpadli z rozgrywek Pucharu Anglii i praktycznie stracili szanse na awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Drużynie Wengera nie wiedzie się także w Premier League, gdzie zajmuje ona dopiero piąte miejsce i będzie musiała stoczyć ogromną bitwę o miejsce w czołowej czwórce.
Jak się jednak okazało, wszystkie te klęski Wengera wcale nie zagrażają jego posadzie. Dziennik „Daily Mail” donosi, że Francuz spotkał się po porażce z Bayernem ze Stanem Kroenke, posiadaczem większościowego pakietu udziałów w klubie i dowiedział się, że nie musi się bać o swoje stanowisko.
Ten sam dziennik informuje, że Arsenal ma w lecie rozbić bank na zakup nowych, klasowych zawodników. W gronie potencjalnych celów transferowych Kanonierów wymienia się m.in. Mario Goetze, Jose Reinę, Victora Wanyamę czy Etienne’a Coupe, jednak wszystkie te zapowiedzi wydają się jedynie zgraną płytą, którą słyszymy każdego kolejnego roku.
W przeciwieństwie do władz klubu, cierpliwość tracą powoli kibice Arsenalu. Już podczas ostatnich spotkań gwizdali oni na Wengera, a niewykluczone, że w najbliższym czasie zagłosują przeciwko niemu tzw. „nogami”, czyli zaprotestują swoją nieobecnością na stadionie. Wszak to właśnie na The Emirates obowiązują obecnie najwyższe ceny biletów w lidze. Niektórzy więc na pewno dwa razy się zastanowią zanim wydadzą swoje funty na wejściówki.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.