W Madrycie nie ma już dla niego miejsca? Zidane czeka na swoją szansę
Real Madryt został upokorzony przez Barcelonę. Rafael Benitez fatalnie dobrał taktykę do tego spotkania, a jego zawodnicy od pierwszych minut wyglądali na zagubionych. Nic więc dziwnego, że nad głową hiszpańskiego szkoleniowca zbierają się czarne chmury.
– Bardzo boli nas ta porażka… Moim największym zmartwieniem jest teraz to, aby przywrócić mentalność zwycięzców w zespole przed nadchodzącymi spotkaniami – mówił zdruzgotany po spotkaniu Benitez. – Drogo zapłaciliśmy za nasze błędy. Teraz od analizy tego spotkania ważniejsze jest przywracanie wiary w zespole – dodał doświadczony trener.
Czy odbudowa wielkiego Realu to wciąż będzie zadanie Beniteza? Już przed spotkaniem z Barceloną hiszpańskie media spekulowały, że Hiszpan w przypadku porażki może pożegnać się z pracą. Królewscy wczoraj zagrali po prostu fatalnie i Florentino Perez rzeczywiście mógłby podjąć decyzję o rozstaniu.
Po El Clasico na całym świecie trwają analizy sytuacji madryckiego klubu. Głos zabrał między innymi Rivaldo. – Gratulacje dla piłkarzy Barcelony. Ten mecz przypominał mi grę w dziadka. Real ma teraz nowego trenera Zidane’a, któremu należy dać szansę, jaką kiedyś w Barcelonie otrzymali Guardiola oraz Enrique – napisał na jednym z portali społecznościowych były reprezentant Brazylii.
Czy Zinedine Zidane rzeczywiście otrzyma teraz szansę? Takie doniesienia pojawiają się od jakiegoś czasu, ale z drugiej strony byłoby to spore ryzyko ze strony władz Realu. Francuz w przeszłości był wybitnym piłkarzem, lecz jako szkoleniowiec wciąż jest tylko kandydatem na klasowego trenera. Trudno powiedzieć, czy znalazłby receptę na podniesienie z kolan ekipy Królewskich. Zidane obecnie pracuje z rezerwami Królewskich.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.