Milan w ostatnich kilku latach zmaga się z wieloma problemami. W klubie z Mediolanu planowano rewolucyjne zmiany, za które miał odpowiadać Ralf Rangnick, ale wszystko wskazuje na to, że Niemiec jednak nie trafi na San Siro.
Wszystko wskazuje na to, że Ralf Rangnick nie będzie pracował w Milanie
Milan w ostatnich kilku latach zmaga się z wieloma problemami zarówno finansowymi, jak i sportowymi. W związku z tym mediolańczycy zastanawiają się, w jaki sposób wrócić na właściwe tory i nawiązać do historycznych sukcesów. Jednym z pomysłów było sprowadzenie do klubu Ralfa Rangnicka.
Rangnick jest osobą, która m.in. była odpowiedzialna za rozwój RB Lipsk. Jego projekt w niemieckiej ekipie sprawdził się doskonale i drużyna z Lipska w ostatnich latach stale notuje rozwój i z sezonu na sezon osiąga coraz większe sukcesy. Teraz Rangnick miał dołączyć do Milanu, aby w tym klubie wprowadzić strategię umożliwiającą odbudowę dawnej pozycji. Ruch taki najprawdopodobniej nie dojdzie jednak do skutku.
Informacje o problemach, jeśli chodzi o porozumienie na linii Milan – Rangnick, pojawiały się już w grudniu. Teraz, jak poinformował włoski „Sky Sport”, sytuacja wygląda jeszcze gorzej. Epidemia koronawirusa wpłynęła na jeszcze większe skomplikowanie rozmów i na ten moment obie strony nie mają praktycznie ze sobą żadnego kontaktu. W związku z tym wszystko wskazuje na to, że misja odbudowy Milanu przez Rangnicka nie dojdzie do sktuku.