W sobotę z drużyn, które walczą o najwyższe zaszczyty w Premier League, zawiódł tylko Liverpool. Swoje mecze wygrali jednak piłkarze Arsenalu i Manchesteru City, którzy wywarli tym samym presję na graczach Chelsea. Ci w niedzielne popołudnie podejmą na Stamford Bridge Manchester United.
Chelsea jest faworytem w starciu z Manchesterem United
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że faworytem do zgarnięcia pełnej puli w szlagierze kolejki są właśnie podopieczni Jose Mourinho. Chelsea gra ostatnio coraz lepiej i szczególnie na własnym boisku nie ma litości dla swoich rywali. Dziewięć zwycięstwa i zaledwie jeden remis – właśnie tak przedstawia się domowy bilans The Blues i ciężko sobie wyobrazić, by porządek ten został zmącony właśnie Manchester United.
Starcie na Stamford Bridge należy do tych wagi ciężkiej, jednak jeden z bokserów jeszcze przed pierwszą rundą ledwo trzyma się na nogach. Mowa oczywiście o Czerwonych Diabłach, które przyjadą do Londynu po fatalnej serii porażek (ostatnio wygrały ze Swansea) i bez swoich największych gwiazd. Wayne Rooney i Robin van Persie są kontuzjowani, a chyba nikomu nie trzeba uświadamiać jak ważni to gracze dla Davida Moyesa.
Niedzielny mecz będzie także okazją do starcia wspomnianych Moyesa z Mourinho. Obaj menedżerowie mierzyli swoje siły już dziewięciokrotnie i Portugalczyk nie przegrał ani jednego z tych spotkań. Co więcej, Mourinho nigdy nie przegrał na Stamford Bridge ligowego meczu.
W drugim niedzielnym meczu Swansea City podejmie na Liberty Stadium Tottenham Hotspur. Ostatnie cztery mecze ligowe pomiędzy tymi zespołami kończyły się wygranymi Kogutów i jeśli w niedzielę także oni będą gorą, to awansują nawet na czwarte miejsce w ligowej tabeli.
Niedziela z Premier League
Swansea City – Tottenham Hotspur (14:30) Typ PilkaNożna.pl: 2
Chelsea FC – Manchester United (17:00) Typ PilkaNożna.pl: 1
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.