Ostatecznie cała kolejka odbędzie się w niedzielę o godzinie 20. Malaga, wbrew pierwszym doniesieniom, została ułaskawiona tylko z drugiego sezonu nieobecności w Europie, w najbliższym nie wystąpi (choć nie jest to ostateczne) w pucharach, więc ósme miejsce wciąż jest stawką, o którą warto grać.
Getafe – Rayo. Teraz zajmuje je Rayo, ale na Coliseum Alfonso Perez czeka je twarda walka o obronę tej pozycji.
Valencia – Granada. Dwa tygodnie temu Sociedad myślało, że pewnie ogra u siebie Granadę, a tylko zremisowało. Zatem uwaga, Andaluzyjczycy grają ostatnio dobrze!
Osasuna – Sevilla. Czas na to, by Sevilla wreszcie odniosła drugie zwycięstwo na wyjeździe w tym sezonie!
Sociead – Real. Wielki mecz dla Basków. Jeśli wygrają, czwartego miejsca już nie powinni wypuścić.
Malaga – Deportivo. Trener Pellegrini opuszcza Malagę, ale jak podziała to na piłkarzy? W La Coruni liczą, że demobilizująco…
Espanyol – Barcelona. Nawet jeśli mecz nie ma w praktyce stawki dla żadnego zespołu, derby będą emocjonujące i mogą się zakończyć w każdy sposób!
Valladolid – Celta. Celta powinna wygrać, ale i tak najprawdopodobniej niewiele jej to da.
Atletico – Mallorca. Mimo że goście potrzebują trzech punktów jak powietrza, Atletico nie odpuści i… spuści rywala do Segunda Division.
Betis – Saragossa. Betis będzie chciał postawić pieczęć na awansie do europejskich pucharów. I powinno się udać mimo pełnej determinacji gości walczących o pozostanie w lidze.
Athletic – Levante. Athleic, jak Espanyol, ma już tylko teoretyczne szanse na ósme miejsce. Levante już nie walczy o nic, więc wygrają gospodarze.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.