Już w poniedziałek poznamy nazwisko nowego szkoleniowca Lecha Poznań. Arkadiusz Kasprzak, wiceprezes klubu poinformował, że wszystkie szczegóły dotyczące funkcjonowania zespołu zostaną ujawnione podczas specjalnej konferencji prasowej.
– W poniedziałek odbędzie się konferencja prasowa na której przedstawimy wszystkie szczegóły dotyczące dalszego funkcjonowania klubu. Wtedy poinformujemy kibiców, jak będzie wyglądał proces szkolenia do końca sezonu, jak będzie to dalej wyglądało. Kandydatów jest sporo – powiedział Kasprzak podczas wywiadu dla TVP.
Przypomnijmy, że w piątkowy wieczór ze stanowiskiem szkoleniowca „Kolejorza” pożegnał się Jose Mari Bakero. Jego drużyna przegrała oba wiosenne mecze ligowe, co ostatecznie doprowadziło do zwolnienia Hiszpana. W Poznaniu wiedzą już kto będzie jego następcą, jednak postanowili potrzymać kibiców w niepewności jeszcze przez kilkanaście godzin.
– Decyzja musiała zapaść szybciej niż przypuszczaliśmy, bo wstępnie przygotowaliśmy takie spotkanie na nadchodzący tydzień. Niestety, wynik 0:3 spowodował, że taka decyzja zapadła zaraz właściwie po meczu – dodał Kasprzak.
– Chcemy na razie uspokoić te emocje, chcemy przede wszystkim zapewnić kibiców, że dobro Lecha leży nam bardzo głęboko na sercu i uważamy, że ten sezon nie jest stracony. Chcemy wszystkie siły koncentrować na tym, abyśmy dalej mogli grać tak, żeby awansować do europejskich pucharów. To jest cel, który jest niezmienny, mimo że następuje zmiana trenera – zakończył wiceprezes Lecha.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.