W przypadku sukcesu sponsorzy nie zapomną o Górniku
Nie jest tajemnicą, że firma Allianz Polska, zamierza powoli wycofać się z finansowania zespołu Górnika Zabrze. Być może rewelacyjna postawa podopiecznych Adama Nawałki spowoduje zmianę strategicznych decyzji menedżerów zarządzających koncernem ubezpieczeniowym.
Wiceprezes Michael Mueller w wywiadzie udzielonym przedstawicielowi oficjalnej strony klubowej zapewnił, że życzy z całego serca Górnikowi zdobycia mistrzostwa Polski. Powiedział również, że w futbolu jest jak w ubezpieczeniach – najpierw się inwestuje, a dopiero potem przychodzą efekty.
– Dobra gra w piłce jest w niemal dziewięćdziesięciu dziewięciu procentach przypadku efektem długoletniej konsekwentnej pracy – tłumaczy prezes Mueller. – Do tego jest potrzebny dobry trener i sztab szkoleniowy, który posiada jasną wizję pracy, ale również mieć po swojej stronie przedstawicieli zarządu, rady nadzorczej i właścicieli, którzy mają zaufanie do trenera i dają trenerowi szansę realizować zamierzenia bez nerwowych ruchów, zwłaszcza, gdy drużynie nie idzie tak dobrze. I właśnie tak jest w naszym przypadku. Wizja trenera Nawałki, żeby budować młodą, głodną sukcesu drużynę na bazie zawodników z rejonu, którzy się identyfikują z klubem, jak i zaufania władz klubu do pracy trenera są podstawą obecnego sukcesu. Oczywiście, do tego musi być rozwinięty system skautingu, praca sekcji młodzieżowej i wiele innych czynników, które nie powstają z dnia na dzień. To efekt kilkuletniej ciężkiej pracy dużej liczby osób zatrudnionych w klubie i poza nim. W piłce jest jak w ubezpieczeniach: przez kilka lat się inwestuje w rozwój, w ludzi, systemy i infrastrukturę, ale dopiero po kilku latach widać pozytywne efekty. I właśnie w tym punkcie jesteśmy. Przyszłość z różnymi projektami jak Akademia Piłkarska Górnika Zabrze i nowy stadion będą potwierdzić ten pozytywny trend.
W meczu z Urugwajem szansę gry otrzyma prawdopodobnie Arkadiusz Milik. Prezes Mueller wysoko ocenia dokonania 18-letniego napastnika Górnika.
– Arek jest niewątpliwy wielkim talentem polskiej piłki, ale prawdziwy sprawdzian jeszcze jest przed nim – kontynuuje Mueller. – Umiejętności piłkarskie to jedno, a charakter to drugi bardzo istotny czynnik, który tak naprawdę decyduje o tym, czy zawodnik będzie w przyszłości dobrym piłkarzem. Tomasz Wałdoch zawsze powtarza, a ja z całym przekonaniem się pod tym podpisuję, że jak Arek potrafi ogarnąć sławę sukcesu bez bujania w obłokach, i będzie w stanie przetrwać słabsze momenty – to dopiero wtedy stanie się dobrym piłkarzem. By tak się stało potrzebna jest pomoc kilku ludzi, którzy potrafią pracować i zdyscyplinować zdolnego i młodego chłopaka. Arek niech nie słucha ludzi, którzy nazywają go drugim Lubańskim albo Lewandowskim obiecując mu duże pieniądze, sławę i grę w Barcelonie. Zapewniam, że wszyscy myślą tylko i wyłącznie o swoim saldo na koncie bankowym.
Prezes Mueller ma nadzieję, że jeżeli piłkarzy Górnika omijać będą poważne kontuzje, to zespół Nawałki ma wielką szansę zdobycia miejsca na podium. Czy sił i umiejętności wystarczy na mistrzostwo Polski?
– Z całego serca życzę tego Górnikowi. W piłce często decydują milimetry, sekundy albo po prostu szczęście… – podsumował wielki sympatyk zabrzańskiego zespołu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.