W środę rano Łukasz Gikiewicz przejdzie operację złamanej nogi. Napastnik Śląska Wrocław nabawił się kontuzji podczas spotkania 23. kolejki Ekstraklasy, w którym wrocławianie mierzyli się z Wisłą Kraków – poinformował oficjalny serwis klubu.
– Przez ostatnich kilka dni byłem poddawany różnym zabiegom i krwiak już zszedł. Tak naprawdę mógłbym być operowany już dzisiaj, ale lekarze na wszelki wypadek postanowili odczekać jeszcze jeden dzień – tłumaczy strzelec drugiej bramki w ostatnim meczu Śląska z Wisłą.
Czekając na zabieg Gikiewicz musiał spędzić samotnie święta w szpitalu.
– Straszny pech. Nie było sensu trzymać rodziny przy sobie, więc wszyscy pojechali do domu, tym bardziej że mój brat Rafał brał ślub. Na dodatek starszy brat zaręczył się w Święta, wiec ominęło mnie naprawdę sporo ważnych spraw. Na szczęście dzisiaj z Chorwacji przyjeżdża moja narzeczona Anja, więc czeka mnie miła odmiana od tej szpitalnej monotonii – dodaje zawodnik WKS-u.
Gikiewicz operację przejdzie w środę rano, ze szpitala wypisany zostanie prawdopodobnie już w sobotę.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.