„W teorii jestem słabszy”. Rafał Gikieiwcz ironicznie o bramkarzu Widzewa
Rafał Gikiewicz wypowiedział się na temat wczorajszej porażki Widzewa Łódź. Bramkarz nie powstrzymał się od nawiązania do swojej sytuacji w tym klubie.
Gikiewicz zaczynał ten sezon jako podstawowy bramkarz Widzewa. Po 2 kolejkach został wymieniony na Macieja Kikolskiego. Później jego sytuacja jeszcze się pogorszyła, gdy do klubu dołączył Veljko Ilić. Obecnie nie znajduje się nawet w kadrze meczowej swojego zespołu. Jest za to aktywny w piłkarskich programach.
W dzisiejszym programie na kanale Meczyków na You Tube dyskutowano o porażce Widzewa 2:3 z Górnikiem Zabrze. Gikiewicz wypowiedział się w następujący sposób.
– Z pozycji bramkarza, który jest numerem 4 i nie ma go nawet na mini-zgrupowaniu, nie chciałbym się wypowiadać na temat jego gry. W teorii jestem słabszy od trzech innych kolegów, więc pewnie też nie poradziłbym sobie z tymi strzałami – poiwedział 37-latek.
W dalszej części wypowiedzi zaznaczył, że Ilić miał pecha z powodów takich jak rykoszet czy nastrzelenie Jarosława Kubickiego przy próbie sparowania piłki.
Po rozegraniu 9 spotkań Widzew ma na koncie 10 punktów. Następne spotkanie podopieczni Patryka Czubaka rozegrają w STS Pucharze Polski w środę o 21:00 z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza. Do rywalizacji ligowej powrócą w niedzielę o 12:15 meczem z Rakowem Częstochowa. (AC)
Występ Veljko Ilicia z Górnikiem.
🗣️ @gikiewicz33: Z pozycji bramkarza, który jest numerem 4 i nie ma go nawet na mini-zgrupowaniu, nie chciałbym się wypowiadać nt. jego gry. W teorii jestem słabszy od trzech innych kolegów, więc pewnie też nie poradziłbym sobie z tymi strzałami… pic.twitter.com/xRpYVOep4J
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.