Kibice GKS-u Tychy drżą o przyszłość swojego klubu. Drużyna Jana Żurka wciąż walczy o utrzymanie w I lidze, ale na moment obecny zajmuje miejsce w strefie zagrożonej degradacją. O tym, że obronienie się przed spadkiem jest głównym celem tyszan przekonywał Piotr Misztal. Najświeższe doniesienia z I ligi na PilkaNożna.pl – KLIKNIJ!
– Jeśli chodzi o grę, to zaczęliśmy obiecująco, jednak później nie szło to w parze ze zdobyczami punktowymi. Na razie wygląda to tak, że w tabeli palimy się na czerwono i musimy mocno walczyć, żeby utrzymać I ligę w Tychach – powiedział bramkarz GKS-u.
Słaba postawa tyszan jest zaskoczeniem, ponieważ w ubiegłym sezonie zajęli oni w stawce miejsce w górnej połówce tabeli. – Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że jest to zupełnie inna drużyna, niż w poprzednim sezonie. Jest inny trener, inna kadra, inny styl gry – kontynuował Misztal.
– Bardziej wyrównany poziom jest też w lidze, bo po rundzie jesiennej ubiegłych rozgrywek ta czwórka zespołów do spadku była praktycznie wyłoniona, a reszta odskoczyła. Teraz sprawa zarówno awansu, jak i utrzymania będzie otwarta do samego końca. Nie ma co porównywać, tylko skupić się na tym, żeby zapamiętano nas jako ta drużyna, która utrzymywała I ligę w Tychach – zakończył.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.