GKS Tychy to zdecydowanie największe zaskoczenie obecnego sezonu w I lidze. Beniaminek od początku rozgrywek poczyna sobie bardzo dobrze i dość niespodziewanie, wciąż walczy o awans do T-Mobile Ekstraklasy. Uda się?
W Tychach nie dysponują aktualnie składem i budżetem na miarę najwyższej klasy rozgrywek, jednak to wcale nie oznacza, że przy Edukacji będą zabraniać piłkarzom walki o awans. – Groźba awansu nas nie przeraża. Oczywiście, nie deklaruję, że będziemy walczyć o awans, nie napinamy się, ale widzimy, że na boisku nasza drużyna spisuje się bardzo dobrze – powiedział dyrektor sportowy spółki Tyski Sport, Henryk Drob.
– To prawda, że nasz budżet jest jednym z najniższych w I lidze, ale w piłce nożnej, jak w biznesie, nieważne jest to ile masz pieniędzy, ale jak je wydajesz, a raczej w co inwestujesz – kontynuował.
– My tak obracamy każdą złotówką, że nie mając długów u zawodników, jesteśmy wiarygodni i wypłacalni, a awans do ekstraklasy oznaczałby solidny zastrzyk gotówki w postaci 6 milionów w transzach i mielibyśmy tylko większą możliwość mądrego gospodarowania. A o sponsorach też nie można zapominać – zakończył Drob.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.