GKS Tychy wciąż ma szanse na utrzymanie w I lidze, jednak takie mecze jak ten sobotni z Wigrami Suwałki nie przybliża podopiecznych Tomasza Hajty do tego celu. Sam trener nadal jednak wierzy w to, że uda mu się uchronić tyszan przed degradacją.
Przypomnijmy, że GKS zremisował w ostatniej kolejce z Wigrami (1:1), tracąc gola w końcówce spotkania. To już kolejny mecz, w którym tyszanie wypuszczają punkty z rąk na finiszu.
– Będziemy walczyć do samego końca i myślę, że przez tą ciężką pracę, którą wykonujemy, ta zła karta w końcu się odwróci – komentował Hajto.
– Goście oddali chyba jeden celny strzał, który znalazł się w siatce, i to nas boli. Będziemy robić wszystko, aby ten końcowy efekt osiągnąć, obojętnie czy przez baraże, czy nie – dodał.
Obecnie GKS zajmuje szesnaste miejsce w ligowej tabeli. Do ostatniej bezpiecznej lokaty traci sześć punktów.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.