GKS Tychy to jedno z największych pozytywnych zaskoczeń obecnego sezonu w I lidze. Podopieczni Piotra Madrysza jako beniaminek wciąż plasują się w czołówce tabeli i matematycznie mają spore szanse na awans. Gorące głowy studzi jednak sam trener, który dobrze zna możliwości swoich piłkarzy.
– Nie napalam się jednak na awans, znamy swoje możliwości, chociaż na pewno będziemy walczyli o jak najwyższe miejsce w tabeli. Ostatnie wyniki dały nam nowy impuls do wytężonej pracy na treningach – powiedział Madrysz podczas rozmowy ze śląskim „SPORTEM”.
– Teraz czekają nas trudne spotkania ze zdeterminowanymi przeciwnikami. Niestety, będziemy musieli się w nich zmierzyć z nową rolą – faworyta. Że nie jest to prosta sprawa, pokazuje przykład Floty, która w ciągu kilku kolejek roztrwoniła kapitał zgromadzony w rundzie jesiennej – dodał.
GKS Tychy w 21 meczach tego sezonu zgromadził już 36 punktów i zajmuje obecnie piąte miejsce w tabeli I ligi. Do prowadzącej w lidze Cracovii, tyszanie tracą zaledwie cztery „oczka”.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.