Górnik Zabrze bez Adama Nawałki? Przy Roosevelta nikt nawet nie dopuszcza do myśli takiego scenariusza, mimo tego, że trener wciąż nie podjął decyzji odnośnie swojej przyszłości.
Nawałka pracuje przy Roosevelta już od ponad dwóch sezonów. To właśnie pod jego wodzą Górnik wywalczył awans do Ekstraklasy i w swoim pierwszy roku po powrocie zajął szóste miejsce w ligowe tabeli. Także w bieżących rozgrywkach zabrzanie spisują się bardzo dobrze i zajmują bezpieczne miejsce w środku stawki.
Bardzo dobra praca, jaką Nawałka wykonuje w Zabrzu nie pozostała bez uwagi. Chęć skorzystania z jego wiedzy wyraziło już kilka czołowych klubów Ekstraklasy i niewykluczone, że trener zdecyduje się na rozbrat z Górnikiem. Do gry o Nawałkę postanowiły więc wkroczyć najwyższe władze Zabrze.
Małgorzata Mańka-Szulik, prezydent miasta rozmawiała z trenerem po piątkowym meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała, które 14-krotni mistrzowie Polski wygrali 3:0 i umówiła się z nim na kolejne spotkanie, tym razem w Urzędzie Miejskim. Niewykluczone, że od wyników tych rozmów będzie zależał dalszy los szkoleniowca.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.