Walczą o utrzymanie w lidze i interesują się Kamilem Glikiem
Gdzie w przyszłym sezonie będzie występował Kamil Glik? Jak wynika z informacji angielskich mediów, istnieje prawdopodobieństwo, że reprezentant Polski przeniesie się w lecie na St. James’a Park i zasili szeregi Newcastle United.
Kamil Glik nie może się uskarżać na brak zainteresowania
Ze źródeł dziennika „Newcastle Chronicle” wynika, że popularne Sroki od jakiegoś czasu monitorują sytuację Glika, który aktualnie broni barw włoskiego Torino. 28-latek gra w ekipie Byków od 2011 roku, jest jej kapitanem i jednym z ulubieńców kibiców na Stadio Olimpico di Torino.
Po znakomitym ubiegłym sezonie, kiedy to Glik strzelał gole jak na zawołanie, obecny jest nieco gorszy w jego wykonaniu pod tym właśnie względem. Jeśli jednak chodzi o dyspozycję Polaka w defensywie, to cały czas utrzymuje się on na bardzo wysokim i równym poziomie. Od startu sezonu kapitan Torino wystąpił w 30 spotkaniach, w których udało mu się zapisać na swoim koncie dwie asysty.
Zdaniem „Newcastle Chronicle”, transfer Glika na St. James’ Park będzie możliwy, ale tylko pod warunkiem, że klub utrzyma się w gronie angielskiej elity. Na moment obecny Newcastle plasuje się na przedostatnim miejscu w ligowej tabeli ze stratą trzech punktów do Norwich City, które zajmuje ostatnią bezpieczną lokatę. Obie drużyny zmierzą się za sobą już w najbliższą sobotę.
Żeby transfer Glika mógł dojść do skutku, Mike Ashley, właściciel Newcastle musiałby sięgnąć głębiej do kieszeni. Spekuluje się, że sprowadzenie jednego z bardziej cenionych stoperów Serie A kosztowałoby około 11-12 milionów euro.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.