Biorąc pod uwagę możliwości finansowe Ruchu Chorzów, to ten klub ma za sobą fenomenalną jesień. Nic więc dziwnego, że władze Niebieskich chcą zatrzymać u siebie trenera Waldemara Fornalika.
Od kwietnia 2009 roku Fornalik pracuje w Ruchu i jest szkoleniowcem z najdłuższym stażem w Ekstraklasie. Niebiescy zajmują czwarte miejsce po jesiennych rozgrywkach, chociaż jeśli biorąc pod uwagę budżet, to znajdują się w dolnej części stawki.
Dlatego praca Fornalika jest doceniana w Chorzowie. Władze kluby zaproponują trenerowi nową umowę na kolejne dwa lata. – Chcemy, żeby Waldek był dla nas kimś takim jak Alex Ferguson dla Manchesteru United. Robimy też wszystko, żeby tak było. Trener chce mieć komfort pracy i jeśli uda się to zapewnić, to myślę, że nie będzie problemów z porozumieniem się – powiedział Janusz Paterman, szef rady nadzorczej Ruchu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.