„Walenie w najbardziej medialnego zawodnika Ekstraklasy robi się nudne”
Nie milkną echa zachowania Lukasa Podolskiego w spotkaniu z Radomiakiem Radom. Gwiazdor Górnika Zabrze jest punktowany za agresję w grze.
O zachowaniu Podolskiego w starciu z Abdoulem Tapsobą było głośno. Starcie analizowano w wielu magazynach publicystycznych o PKO BP Ekstraklasie. Zdarzenie znalazło się również pod lupą Klipu Tygodnia Polskiego Związku Piłki Nożnej.
– Zawodnik Górnika z numerem 10 (Podolski) podchodzi do leżącego napastnika. Staje, pochyla się nad nim, wymachuje rękami i coś mówi w jego kierunku. Sprowokowany napastnik próbuje zareagować, wstaje. Na szczęście znajdujący się tuż obok inny zawodnik oraz sędzia zapobiegają eskalacji. Zachowanie piłkarza Górnika numerem 10 należy uznać za ewidentnie prowokacyjne i niesportowe. Zasługiwało na pokazanie żółtej kartki. W tym przypadku drugiej, a w konsekwencji na wykluczenie – czytamy w artykule Tomasza Mikulskiego, przewodniczącego KS PZPN.
Dyrektor sportowy Górnika Łukasz Milik ma dość nagonki.
– Trochę się już robi nudne walenie w najbardziej medialnego zawodnika Ekstraklasy. W drugą stronę w tym meczu też było kilka gorszych sytuacji również bez reakcji – napisał Milik na portalu X.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Podolski nie jest świętą krową
Powinni Polskiemu płacić za używanie wizerunku 😁i zwiększanie zasięgów 👊SLYCHAC WYCIE ZNAKOMICIE AUU