Manchester City jest zdecydowanym faworytem do sięgnięcia po mistrzostwo Anglii. Potwierdzają to przewidywania analityków.
Jesus i spółka muszą liczyć na potknięcie Manchesteru City. (fot. Forum)
Po środowej potyczce The Citizens z Arsenalem – wygranej przez tych pierwszych 4:1 – Kanonierzy pozostali liderami tabeli Premier League, lecz mają tylko dwa punkty przewagi nad Erlingiem Haalandem i spółką, którzy rozegrali dwa mecze mniej. Wszystko jest więc w rękach drużyny z Etihad Stadium, jeśli do końca sezonu zwycięży ona w przynajmniej sześciu z siedmiu spotkań ligowych, obroni tytuł niezależnie od wyników londyńczyków.
Według predykcji firm analitycznych, do początku kwietnia to oni byli faworytami do zajęcia pierwszego miejsca w finalnej tabeli. Bywały momenty, iż dawano im na to nawet powyżej 60%.
Dziś daje się 10 lub mniej.
Portal Opta (przeprowadzający sto tysięcy symulacji spotkań pozostałych do końca rozgrywek na podstawie siły ofensywnej i defensywnej wszystkich drużyn w lidze, ocenianej przez pryzmat rezultatów z kilku poprzednich kampanii) ocenia szanse Arsenalu na 7,9%, a Manchesteru City na 92,1%.
92.1% – Following tonight’s 4-1 win against Arsenal, our predictor gives Manchester City a 92.1% chance of winning the Premier League this season. Decider? pic.twitter.com/UIJcTe1vgz
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.