Włoskie media nie mają wątpliwości – wyścig po Scudetto w sezonie 2018-19 dobiegł już do końca. Juventus pokonał w niedzielny wieczór Napoli (2:1) i tym samym ma już szesnaście punktów przewagi w ligowej tabeli nad najgroźniejszym rywalem. Można już więc w ciemno zakładać, że tak wielka i poważna firma jak „Stara Dama”, takiego kapitału nie roztrwoni.
Czy ktoś będzie jeszcze w stanie zatrzymać Juventus? (fot. Reuters)
Już przed spotkaniem w Neapolu było wiadomo, że nawet jeśli gospodarze wygrają, to i tak będzie im trudno liczyć na dogonienie Juventusu. Drużyna prowadzona przez Massimiliano Allegriego gra po prostu najrówniej w całej lidze i nawet jeśli zdarza się jej gorszy mecz, to z reguły potrafi wyjść z opresji, pokonując rywala, w najgorszym razie remisując.
Jako się więc rzekło, niedzielne starcie na Stadio San Paolo było już ostatnim dzwonkiem, by wyścig po mistrzostwo Włoch nabrał jeszcze jakiejś temperatury. Wygrał jednak Juventus, który po 26 kolejkach ma aż 16 punktów przewagi nad Napoli i 24 „oczka” zapasu nad trzecim Milanem. Tego po prostu roztrwonić się już nie da.
Podobnego zdanie są zresztą lokalne media, które nie mają wątpliwości, że walka o Scudetto jest już zakończona. „Il Mattino” podkreśla, że Napoli mogło się jeszcze odrodzić, jednak wszystkie marzenia piłkarzy Carlo Ancelottiego legły w gruzach wraz z uderzeniem Lorenzo Insignie w słupek z rzutu karnego.
Zdaniem tego tytułu, w Turynie mogą się już skupić na rozgrywkach Champions League, ponieważ ich dominacja na krajowym podwórku jest niepodważalna i nie ma obecnie drużyny, która mogłaby zagrozić liderowi.
W podobnym tonie utrzymana jest jest relacja największego włoskiego dziennika sportowego.”La Gazzetta dello Sport” uważa, że Juventus już w marcu będzie mógł się cieszyć z mistrzostwa. Jeśli tak się stanie – a przecież nic nie wskazuje na to, by „Stara Dama” zaczęła nagle przegrywać mecz za meczem – będzie to już ósmy z rzędu tytuł dla turyńczyków.
O ile walka o mistrzostwo wydaje się być już rozstrzygnięta, to wiele emocji czeka kibiców przy śledzeniu boju o kolejne lokaty w tabeli Serie A. W grze o miejsca 2-4, a więc te, które dają prawo gry w Lidze Mistrzów pozostaje aż dziewięć drużyn.
Za plecami Juventusu znajdują się obecnie Napoli, Milan i Inter, ale broni nie składają również piłkarze Atalanty, Romy, Lazio, Sampdorii, Torino, a nawet Fiorentiny.