Warta Poznań straci latem jedną z najważniejszych postaci rundy wiosennej. Wraz z końcem sezonu skończyło się wypożyczenie MakanyBaku, a beniaminka nie stać na wykupienie niemieckiego skrzydłowego.
Już od kilku tygodni było w zasadzie jasne, że utrzymanie Baku w Warcie będzie misją bardzo trudną do zrealizowania. Niemiec był wypożyczony tylko na pół roku do Zielonych, a w jego kontrakt była wpisana klauzula wykupu, której beniaminek nie będzie w stanie wpłacić.
Ile musiałaby zapłacić Warta za wykupienie piłkarza? Milion euro. Przy obecnym budżecie poznańskiego klubu jest to kwota nie do przeskoczenia, dlatego przygoda Baku z Zielonymi dobiegła końca.
Dla samej Warty będzie to olbrzymia strata. Niemiec przyjechał do PKO Bank Polski Ekstraklasy z zamiarem odbudowania oraz wypromowania swojej osoby i trzeba przyznać, że udało mu się to idealnie.
Baku był jednym z najlepszych piłkarzy nie tylko Warty, ale także całej ligi. W 13 spotkaniach rundy wiosennej, pomocnik strzelił 6 goli i zaliczył 2 asysty, a w klasyfikacji kanadyjskiej lepsi w barwach Zielonych byli jedynie MateuszKuzimski oraz ŁukaszTrałka, z tym, że obaj Polacy rozegrali pełen sezon, a Niemiec tylko 13 meczów.
Co dalej z Baku? Na razie wraca do swojego macierzystego klubu Holstein Kiel. Nie wiadomo jednak czy w nim zostanie, ponieważ drużyna wywalczyła awans do Bundesligi i występy w najwyższej klasie rozgrywkowej na pewno chodzą mu po głowie.
Jest też dobra informacja z Poznania. Wiele wskazuje na to, że nowy kontrakt z Wartą podpisze ŁukaszTrałka.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.