Marcin Wasilewski, obrońca Anderlechtu Bruksela po raz kolejny musiał oglądać mecz swojego zespołu z wysokości ławki rezerwowych. Tym razem Polak był jedynie zmiennikiem w wygranym 3:2 spotkaniu z Germinalem Beerschot.
Popularny „Wasyl” na boisku pojawił się dopiero w 92. minucie, a jego wprowadzenie do gry było ściśle związane z koniecznością bronienia korzystnego rezultatu przez „Fiołki”. Udało im się dowieźć zwycięstwo do końca i Anderlecht utrzymał drugie miejsce tabeli ligi belgijskiej.
Przed tygodniem Wasilewski także był rezerwowym w swoim zespole. Polak pojawił się na boisku w drugiej połowie starcia z KAA Gent.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.