Spotkania z Włochami będzie szczególne dla Marcina Wasilewskiego. Obrońca reprezentacji Polski po latach wraca do Wrocławia, gdzie w przeszłości występował. Jak sam wyznał, już nie może się doczekać konfrontacji z „Azzurrich”.
Wasilewski bronił barw Śląska Wrocław w latach 2000-02. Podczas swojej przygody z zespołem rozegrał 51 spotkaniach, w których strzelił 5 goli. Popularny „Wasyl” zdradził, że stadion, na którym będzie rozegrany wieczorne spotkanie budzi jego wielki podziw. – Nowy stadion robi ogromne wrażenie – wyznał. – Muszę przyznać, że jest naprawdę wspaniały i już się nie mogę doczekać meczu z Włochami – dodał.
– Teraz tylko trzeba podtrzymać wysoką frekwencję, bo z tego co słyszałem na pierwszym meczu Śląska z Lechią Gdańsk był komplet kibiców. Wrocław zasługuje na taki stadion i na mocną drużynę – zakończył Wasilewski, który aktualnie jest piłkarzem Anderlechtu Bruksela.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.