Marcin Wasilewski dopiero co zaliczył debiut w Premier League, a już może zostać ukarany przez angielską federację. Polakowi grozi zawieszenie na trzy mecze.
Wasilewskiemu grozi zawieszenie na trzy mecze
Wszystko ma związek z zachowaniem Wasyla podczas ostatniego meczu Leicester City z West Bromwich Albion. Obrońca uderzył Saido Berahino łokciem, a arbiter Stuart Attwell nie zauważył sytuacji. Sprawą ma się jednak zająć komisja dyscyplinarna FA, która będzie analizować zapis wideo.
O uderzenie nie ma jednak pretensji sam poszkodowany, który utrzymuje, że Wasilewski nie zrobił tego specjalnie. – To było czyste zagranie – mówi. – Sprawę zostawiam w rękach FA – dodaje.
Trener Wasilewskiego również nie ma do obrońcy pretensji. – Widziałem tę sytuację, nic wielkiego się nie stało. Jeżeli WBA zażąda kary, to będę rozczarowany – relacjonuje. – Marcin nie chciał go uderzyć, to przypadek – podsumowuje Nigel Pearson.
Zawieszenie Wasilewskiego nie byłoby dobrą wiadomością dla szkoleniowca Lisów. Leicester i tak ma wystarczająco wiele kłopotów. Podopieczni Pearsona w pięciu ostatnich meczach zdobyli zaledwie jeden punkt i zajmują miejsce tuż nad strefą spadkową.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.