Trwają
zmagania w 20. kolejce Premier League. W jednym z sobotnich spotkań
Watford przed własną publicznością pewnie pokonał Aston Villę.
Na
premierowego gola w sobotnie popołudnie na stadionie Vicarage Road
trzeba było czekać do końcówki pierwszej połowy. W 42. minucie
napastnik Troy Deeney skutecznie dobił uderzenie Abdoulaye Doucoure.
Watford prowadził 1:0.
Druga
odsłona meczu rozpoczęła się dla gospodarzy niezbyt
optymistycznie. W ciągu sześciu minut dwie żółte kartki obejrzał
obrońca Adrian Mariappa, wobec czego Watford musiał radzić sobie w
osłabieniu.
Pomimo
konieczności gry w dziesiątkę, drużyna prowadzona przez menedżera
Nigela Pearsona nie tylko nie roztrwoniła prowadzenia, ale zdołała
jeszcze powiększyć przewagę. W 67. minucie drugą bramkę zdobył
Deeney, który wykorzystał rzut karny podyktowany na nim samym.
Watford
poszedł za ciosem i ostatecznie odprawił rywala z bagażem aż
trzech goli. W 71. minucie gospodarze przeprowadzili zabójczy
kontratak: Etienne Capoue świetnie podał, zaś piłkę do siatki
skierował Senegalczyk Ismaila Sarr.
To
było spotkanie z gatunku tych o przysłowiowe sześć punktów,
ponieważ obie drużyny znajdują się w strefie spadkowej. Dzięki
wygranej Watford zbliżył się na dwa punkty do wyprzedzającej go
Aston Villi.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.