W sobotę zostanie rozegrany finał Pucharu Anglii. W decydującym spotkaniu zmierzą się Manchester City i Watford.
Watford stoi przed historyczną szansą
Murowanym faworytem finału, który tradycyjnie zostanie rozegrany na Wembley. jest Manchester City. Watford potrafi jednak sprawiać niespodzianki i z pewnością postara się po raz kolejny zaskoczyć, aby sięgnąć po raz pierwszy w swojej historii po Puchar Anglii.
Watford w finale zameldował się w wielkim stylu. Ekipa ta po niesamowitym półfinałowym meczu pokonała 3:2 Wolves i zameldowała się w finale. Watford po raz drugi w historii dotarł do tej fazy rozgrywek. Pierwszy raz ta sztuka udała się im w sezonie 1983-84. Wówczas nie udało się sięgnąć po trofeum, gdyż lepszy w finale okazał się Everton.
Z kolei Manchester City najstarsze klubowe rozgrywki na świecie wygrywał pięciokrotnie. Ostatni raz zdarzyło się to w 2011. Teraz the Citizens mogą wygrać po raz pierwszy pod wodzą Pepa Guardioli. Przed tygodniem udało się im przypieczętować mistrzowski tytuł. Dziś staną przed szansą sięgnięcia po kolejne trofeum, które byłoby potwierdzeniem dominacji City na angielskich boiskach.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.