Jakub Wawrzyniak otrzymał atrakcyjną ofertę z Amkaru Perm i skorzystał z okazji. Lewy defensor jest zadowolony z przenosin do Rosji.
– Zostało mi pół roku kontraktu. Dochodziły do mnie sygnały od trenera, że raczej nie będę grał. Poza tym trafiła się fajna propozycja, więc dlaczego miałem z niej nie skorzystać? – podkreślił Wawrzyniak.
W Legii wiosną doświadczony defensor przesiadywałby na ławce rezerwowych. – Trener od początku postawił na grupę zawodników, których widzi w składzie. I raczej się tego trzymał, bo jedynie na 1-2 pozycjach doszło do zmian. To też spowodowało zapalenie się u mnie czerwonej lampki: Wawrzyn, pakuj manatki, wyjeżdżamy stąd. Tym bardziej że trafiła się okazja. Tak to jest w życiu piłkarskim, że dostaje się sygnały od szkoleniowca, trzeba je właściwie odczytać. Bardzo dziękuję Legii, że mnie puściła, bo przecież miałem jeszcze ważny kontrakt. Henning Berg też wyraził zgodę, sam grał w piłkę, wie, jak ważne dla piłkarza są regularne występy – zakończył Wawrzyniak.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.