Warszawska Legia walcząca o tytuł mistrzowski zagra w piątek z Wisłą Kraków. Hitowe starcie będzie miało miejsce po kilku słabszych występach Wojskowych.
– Wszyscy od Legii oczekują pięknej gry, ja to rozumiem. Jednak jestem zaskoczony, że mówi się i pisze, że Legia przeżywa wielki kryzys, bo w ciągu tygodnia zremisowała trzy spotkania. To ja życzę każdej drużynie, żeby będąc w kryzysie, zajmowała pierwsze miejsce w tabeli i grała w półfinale krajowego pucharu – mówi Jakub Wawrzyniak, obrońca stołecznego zespołu.
– To nie oznacza, że my jesteśmy usatysfakcjonowani ostatnimi wynikami. Nie. Musimy sobie powiedzieć: panowie, jesteśmy pierwsi w tabeli, gramy dalej. Jasne, że w piątek wieczorem, w przypadku niepowodzenia z Wisłą, może to się zmienić. Zespół jest świadomy tej sytuacji – dodaje.
Legia zagra z Wisłą w piątek, początek meczu o godzinie 20:30.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.