Podczas Euro 2012 Jakub Wawrzyniak przesiadywał na ławce rezerwowych, gdyż miejsce w pierwszym składzie reprezentacji Polski otrzymał Sebastian Boenisch. Defensor Legii doszedł już do siebie po turnieju i skupia się na grze w stołecznej drużynie.
– Każdy wie, jaką rolę pełniłem podczas EURO 2012. Długo myślałem, dlaczego tak się stało. Niestety, to trener decydował o kształcie wyjściowej jedenastki. Bardzo liczyłem na ten turniej, długo do niego się przygotowywałem. Przez rok miałem miejsce w pierwszym składzie kadry narodowej i w ostatniej chwili trener oddelegował mojego konkurenta – powiedział Wawrzyniak.
Obrońca Legii zamierza skoncentrować się obecnie na występach w swojej drużynie klubowej. – Mam olbrzymią motywację i jestem szczęściarzem, że gram w Legii. W tej chwili nie powinienem rozpamiętywać tego, co stało się w czerwcu. Za kilkanaście dni rozegramy pierwsze spotkanie w Lidze Europy – zakończył Wawrzyniak.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.