– Najsłabszym ogniwem obrony ekipy Macieja Skorży jest reprezentant Jakub Wawrzyniak. Aż osiem z jedenastu bramek straconych przez zespół Macieja Skorży obciąża konto reprezentanta Polski – czytamy w środowym Przeglądzie Sportowym.
Jako pierwszy tę piętę achillesową Legii dostrzegł Orest Lenczyk. Jeden z piłkarzy Śląska przyznał, że trener uczulał ich na to, że Wawrzyniak często pozostawia w obronie Legii lukę. I wrocławianie po mistrzowsku to wykorzystali.
Jak zauważają jednak dziennikarze PS, trener Skorża nie ma praktycznie żadnej alternatywy. Marcin Komorowski występuje bowiem na stoperze, a Tomasz Kiełbowicz został przez Skorżę odstawiony na boczny tor.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.