Już w czwartek piłkarzy Legii Warszawa czeka kolejna potyczka w Lidze Europy. Tym razem rywalem „Wojskowych” będzie Rapid Bukareszt. O szczególną koncentrację przed tym spotkaniem zaapelował Jakub Wawrzyniak.
Obrońca reprezentacji Polski wyznał podczas jednego z wywiadów, że przeanalizował bardzo dokładanie styl gry piłkarzy Rapidu. Jego zdaniem najmocniejszą bronią Rumunów jest niezwykle skuteczna gra pressingiem. – W czwartek czeka nas kolejne spotkanie w fazie grupowej Ligi Europy – powiedział. – W najbliższym czasie spotkamy się na kolejnych odprawach przygotowujących do meczu z Rumunami. Poza podpowiedziami trenerów sam staram się analizować styl rywali i sprawdzam możliwości zawodnika, przeciwko któremu będę grał – dodał Wawrzyniak.
– Zdecydowanie najmocniejszą stroną Rumunów jest gra pressingiem – kontynuował defensor Legii. – Nasi rywale z pełną premedytacją potrafią podpuścić przeciwnika, aby ten przeniósł ciężar gry dokładnie w to miejsce, w którym ten pressing chcą założyć – dodał.
– Piłkarze występujący w Rapidzie są dobrze wyszkoleni pod względem technicznym, ich atutem jest szybkość. Nie szukają dryblingów, ale przy pomocy szybkich podań starają się dojść do sytuacji strzeleckich – zakończył.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.