Czarne chmury zbierają się nad głową Wayne’a Rooneya. Anglik od początku sezonu znajduje się w dość przeciętnej formie, a ostatnie porażki Manchesteru United mogą sprawić, że straci on miejsce w podstawowym składzie drużyny.
Czy to już koniec Wayne’a Rooneya w Manchesterze United?
Czerwone Diabły przegrały trzy spotkania z rzędu i nic dziwnego, że atmosfera na Old Trafford zaczęła się robić nerwowa. Jose Mourinho musi wstrząsnąć szatnią, a jedną z jego najważniejszych decyzji ma być właśnie odsunięcie od składu Rooneya. Anglik nie wnosi już tyle jakości do gry Manchesteru, co kilka lat temu i traci poparcie nawet wśród kibiców.
30-latek wystąpił w tym sezonie w sześciu spotkaniach na wszystkich frontach. W tym czasie udało mu się strzelić jednego gola i zapisać na swoim koncie trzy asysty.
Dziennik „The Sun” uważa, że Rooney nie zagra w środowym spotkaniu Pucharu Ligi Angielskiej z Northampton Town i usiądzie na ławce rezerwowych w meczu z Leicester City w najbliższej kolejce ligowej. Jeśli Manchester United zdoła sobie poradzić bez swojego kapitana i zaprezentuje dobry futbol, to Rooneya może czekać dłuższa przerwa w grze.
Przypomnijmy, że Anglik broni barw Czerwonych Diabłów od 2004 roku. Manchester zapłacił wtedy za niego Evertonowi zawrotną jak na tamte czasy kwotę 37 milionów euro.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.