W pierwszym z trzech sobotnich spotkań 12. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy Puszcza Niepołomice zmierzy się z Cracovią. Oba zespoły w ostatnich tygodniach nie punktują regularnie, przez co dzisiejsze starcie jest dla nich dobrą okazją na przełamanie.
Będzie to kolejne spotkanie w tym sezonie, w którym drużyna grająca regularnie na swoim obiekcie zagra w roli gościa. Po Piaście i Lechu teraz przypadł czas na Cracovię. Beniaminek z Niepołomic z racji tego, że ich domowy stadion nie spełnia wymogów do gry w Ekstraklasie, od początku obecnych rozgrywek swoje domowe mecze rozgrywa właśnie na stadionie przy ulicy Kałuży 1 w Krakowie.
Dla obu drużyn będzie to jednak bardzo ważne starcie. Podopieczni trenera Tomasza Tułacza na ligowe zwycięstwo czekają od 26 sierpnia, kiedy to pokonali w Krakowie ŁKS Łódź 2:1. W ostatnich pięciu spotkaniach niepołomiczanie zdobyli jedynie dwa punkty, przez co też plasują się obecnie w strefie spadkowej w tabeli. Wygrana w dzisiejszym starciu mogłaby pomóc im w opuszczeniu tej strefy.
Jednym z problemów Puszczy w tym sezonie jest tracenie wywalczonego wcześniej prowadzenia. Tak było w starciu na koniec września przeciwko Ruchowi, gdzie goście z Chorzowa po golu Michała Feliksa w ostatniej akcji spotkania doprowadzili do remisu (2:2). Ligowy beniaminek z Niepołomic w obecnych rozgrywkach wygrał jedynie dwa z siedmiu spotkań, w których jako pierwszy trafiał do siatki (dwie wygrane, trzy remisy, dwie porażki).
Natomiast Cracovia w ostatnich spotkaniach ma problemy w defensywie. Może być to o tyle zaskakujące, że pojawiły się one po transferze Kamila Glika. Środkowy stoper Pasów wystąpił w trzech ostatnich spotkaniach przez 90 minut, a w tych starciach Cracovia straciła dziewięć goli (wcześniej sześć straconych goli w siedmiu spotkaniach). Ponadto wysokie domowe porażki z Pogonią Szczecin (1:5) i z Jagiellonią Białystok (2:4) przed przerwą na październikowe mecze reprezentacyjne z pewnością nie wpłynęły dobrze na morale w zespole.
Dzisiaj jednak podopieczni trenera Jacka Zielińskiego mają dobrą okazję na przełamanie się na własnym stadionie w roli gościa. Czy Cracovia pokona kolejnego beniaminka w tym sezonie? A może to Puszcza odniesie pierwszą ligową wygraną od końca sierpnia? Początek spotkania w Krakowie o godzinie 15:00.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.