AS Roma wykorzystała sporą wpadkę Juventusu i odrobiła trzy punkty do Starej Damy w tabeli Serie A. Piłkarze ze stolicy pokonali przed własną publicznością Pescarę (3:2) i wrócili na pozycję wicelidera ligi włoskiej.
Przewaga Giallorossich od pierwszej minuty nie podlegała dyskusji. Podopieczni Luciano Spallettiego od początku ruszyli do ataków i widać było, że chcą jak najszybciej rozstrzygnąć losy spotkania.
Wystarczyło zaledwie dziesięć minut, by Pescara dwukrotnie wylądowała na deskach, a dwa bardzo mocne ciosy na szczękę przeciwnika wyprowadził Edin Dzeko. Bośniak najpierw „zakręcił” obrońcami rywala i popisał się kapitalnym uderzeniem, a następnie wykorzystał precyzyjne dogranie kolegi i z najbliższej odległości pokonał bramkarza.
Wydawało się, że gospodarze pójdą za ciosem i potwierdzą swoją przewagę kolejnymi golami. Tak się jednak nie stało, a w drugiej połowie Pescarze udało się zdobyć bramkę kontaktową. W 60. minucie Wojciecha Szczęsnego pokonał Ledian Memushaj i nadzieja ponownie zagościła w sercach gości.
Sił piłkarzom znad Adriatyku starczyło jednak na zaledwie kilka minut. We własnym polu karnym faulował Alessandro Crescenzi i sędzia zdecydował się wskazać na „wapno”. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Diego Perotti, który ponownie wyprowadził Romę na dwubramkowe prowadzenie.
Ostatnie słowo w tym meczu należało ostatecznie do gospodarzy Gianluki Caprariego, który pokonał Szczęsnego na kwadrans przed końcem zawodów. Na więcej gości nie było już stać i trzy punkty pozostały na Stadio Olimpico.