W bardzo ważnym spotkaniu I ligi Wisła Płock zmierzyła się dzisiaj na wyjeździe z GKS-em Bełchatów. Na trudnym terenie wicelider tabeli zdołał odnieść cenne zwycięstwo.
Zespół z Płocka jest jednym z głównych faworytów do awansu do Ekstraklasy. Przed dzisiejszym spotkaniem Wisła zajmowała pozycję wicelidera, ale do Arki Gdynia traciła tylko dwa punkty.
Nieco gorzej wyglądała sytuacja GKS-u Bełchatów, który zajmował ósme miejsce. Jednak na własnym terenie drużyna prowadzona przez Rafała Ulatowskiego jest bardzo groźna.
Spotkanie na trudnym terenie rozpoczęło się dla gości kapitanie. Wisła wyszła na prowadzenie już w 3. minucie meczu! Po błędzie jednego z defensorów GKS-u Bełchatów piłka trafiła do Arkadiusza Recy. Zawodnik Wisły oddał bardzo mocny strzał, przy którym bramkarz gospodarzy nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję.
W kolejnych fragmentach pierwszej części gry oglądaliśmy naprawdę dobre spotkanie, ale kolejnych goli nie zobaczyliśmy. Po 45 minutach piłkarze obydwu drużyn udali się na przerwę przy minimalnym prowadzeniu Wisły.
W drugiej części gry GKS Bełchatów dążył do wyrównania, ale gospodarzom zabrakło argumentów w ofensywie. Co więcej, w końcówce to Wisła zdobyła kolejną bramkę i zainkasowała bardzo cenny komplet punktów, który daje tej drużynie pozycję lidera I ligi.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.