Absolutnie pierwszym bramkarzem Wisły Kraków jest Sergei Pareiko. W ostatnim meczu Estończyk nie mógł zagrać, a szansę od trenera Michała Probierza otrzymał Milan Jovanić.
– Chciałbym podziękować trenerowi Probierzowi oraz Primelowi za szansę, którą mi dali oraz za możliwość zagrania od pierwszych minut w tak ważnym meczu. Dziękuję również kibicom za pojawienie się w Bełchatowie i wspieranie nas w tym spotkaniu – powiedział Jovanić.
Po raz ostatni Serb otrzymał szansę w Ekstraklasie w 1. kolejce tego sezonu. Wówczas Wisła zremisowała z Widzewem Łódź 1:1, a tym razem podzieliła się punktami z GKS-em Bełchatów po remisie 2:2. – Gdybyśmy nie stracili tych bramek, to wówczas zwycięstwo przybliżyłoby nas do Legii. W tej sytuacji w dalszym ciągu mamy dziesięć punktów straty do drużyny z Warszawy. Wydaje mi się, że musimy więcej walczyć na boisku. Ponadto trzeba także zostawić to spotkanie za sobą i przygotować się odpowiednio do meczu pucharowego z Lechem – przyznał serbski bramkarz Wisły.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.