Ważny piłkarz Jagiellonii przejdzie zabieg. Nie zagra do końca sezonu
W piątek, 16 maja (godz. 20:30), Jagiellonia Białystok zmierzy się na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław w 33. kolejce Ekstraklasy. Trener Adrian Siemieniec poinformował na konferencji prasowej, że ważny zawodnik przejdzie zabieg i w tym sezonie już nie zagra.
– Taras Romanczuk niefortunnie przeprostował kolano w ostatnim meczu. Nie to po zabiegu, tylko drugie. Diagnoza jest taka, że w tym wypadku również skończy się na zabiegu – mówił Adrian Siemieniec.
– Taras nie zagra już do końca sezonu. Jego powrót jest przewidziany na początek przygotowań do nowego sezonu.Uprzedzając kolejne pytanie – to nie jest kwestia związana z więzadłami, tylko z samym kolanem. Nie będę mówić o tym dokładnie, nie mam do tego kompetencji i nie chcę nic przekręcić – dodał trener Jagiellonii.
– To duża strata. Taras jest bardzo ważnym zawodnikiem, naszym kapitanem. Wiemy, jak dużo poświęca dla drużyny, jak wiele meczów rozegrał. Musiał wejść od razu, bez okresu przygotowawczego. Ten sezon bardzo dużo go kosztował.Też jest mu przykro, ale taka jest piłka, nic nie zrobimy – opowiadał szkoleniowiec.
– W szatni są inni zawodnicy, którzy muszą teraz wziąć odpowiedzialność i zagrać dla naszego kapitana, by na koniec sezonu mógł się pocieszyć z całą drużyną – tłumaczył Siemieniec. (MZ)
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.