Ważny piłkarz Lecha Poznań nie zagra z Motorem. Trener potwierdza
Lech Poznań przygotowuje się do niedzielnego starcia z Motorem Lublin w PKO Bank Polski Ekstraklasie. W ekipie Kolejorza zabraknie jednego ważnego piłkarza.
Lech Poznań w ostatni weekend odrobił dwa punkty do liderującego Rakowa Częstochowa. Kolejorz pokonał przy Bułgarskiej Koronę Kielce 2:0, natomiast Medaliki tylko zremisowały w Niepołomicach z Puszczą 1:1. Obie ekipy dzielą obecnie trzy punkty, choć trzeba pamiętać, że to zespół Marka Papszuna ma lepszy bilans bezpośrednich spotkań.
W niedzielę Lech zmierzy się na wyjeździe z Motorem Lublin. Kolejorz ma spore problemy w tym sezonie ze spotkaniami rozgrywanymi w delegacji. Ekipa Nielsa Frederiksena zdobyła tylko 17 punktów w 13 spotkaniach i w tabeli meczów wyjazdowych zajmuje dopiero szóste miejsce.
W Lublinie sztab szkoleniowy Lecha nie będzie mógł skorzystać z Afonso Sousy. Portugalczyk jest chory, o czym poinformował Frederiksen na dzisiejszym briefingu z dziennikarzami. Ofensywnego pomocnika zabrakło również w sobotnim starciu z Koroną, kiedy pauzował za nadmiar żółtych kartek.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.