Po kilku latach zawieszenia Dariusz Wdowczyk jest gotowy do powrotu. – Wracam. Głupota, jaką popełniłem, nigdy więcej się nie powtórzy – zaznaczył były szkoleniowiec między innymi Legii i Polonii.
– Zostałem skazany za korupcję w Koronie Kielce na trzy lata pozbawienia wolności z zawieszeniem na pięć lat. PZPN nałożył na mnie siedmioletni zakaz wykonywania zawodu, który skrócony został do lat czterech. Po odbyciu kary, bardzo surowej zresztą, mogę już i chcę wrócić do zawodu. Została mi przyznana licencja trenerska, którą też wcześniej zawieszono – przyznał Wdowczyk.
– Stałem się bardziej powściągliwy, wycofany, spokojny, bardziej uważam na słowa. Życie uczy pokory, a ja do pokornych raczej nie należałem. Gdy zmienia nam się życie, zaczyna się dostrzegać inne aspekty, inne przyjemności, które można czerpać, nie tylko trenując i organizując treningi oraz zgrupowania. Żona, rodzina, każdy weekend spędzamy teraz razem – dodał trener, który zapowiada swój powrót.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.