W piątek lider tabeli – Śląsk Wrocław – podejmować będzie mistrza Polski – Wisłę Kraków. W stolicy Dolnego Śląska kibice żyją tym spotkaniem oraz sukcesami podopiecznych Oresta Lenczyka.
Na nowym stadionie, przygotowanym na Euro 2012, podczas piątkowego meczu trybuny mają być wypełnione po brzegi. – W Warszawie są dwie drużyny, ludzie się podzielili, we Wrocławiu liczy się tylko Śląsk. Chcemy wykorzystać tę euforię i pokonać Wisłę – powiedział Jarosław Fojut.
Przed meczem z Wisłą zawodnicy Śląska odczuwają presję. – Gdyby nasz stadion mógł pomieścić sześćdziesiąt tysięcy widzów, na mecz z Wisłą przyszłoby tylu ludzi. Miasto żyje naszymi meczami, to da się wyczuć nie tylko na stadionie – przyznał 24-letni defensor.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.