W najbliższej kolejce T-Mobile Ekstraklasy w Warszawie dojdzie do starcia Dawida z Goliatem. Legia podejmie Podbeskidzie Bielsko-Biała i zdaniem Grzegorza Wędzyńskiego, faworyt tego spotkania jest tylko jeden.
Wędzyński nie ma wątpliwości co do wyniku sobotniego meczu. Jego zdaniem popularni „Górale” nie mają zbyt wielu argumentów by zagrozić realnie Legii na Łazienkowskiej. – Absolutnym faworytem zbliżającego się spotkania są legioniści. Każdy inny rezultat niż wygrana zdobywców Pucharu Polski będzie dla mnie zaskoczeniem. Podbeskidzie nie potrafi odnaleźć się w Ekstraklasie – powiedział.
– „Górale” jeszcze kilka miesięcy temu namieszali w rozgrywkach o Puchar Polski oraz doskonale prezentowali się w I lidze. Po awansie coś pękło. Moim zdaniem zespół trenera Kasperczyka jest, obok ŁKS-u, olbrzymim rozczarowaniem – dodał były piłkarze Legii.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.