Były kapitan Polonii Warszawa, Grzegorz Wędzyński zabrał głos w sprawie postawy zespołu „Czarnych Koszul”. Jego zdaniem trzy najbliższe spotkania mogą być kluczowe w walce o podium na koniec ligowego sezonu.
Już w piątek Polonia zmierzy się z Podbeskidziem. – To nieobliczalny zespół i wielka niewiadoma. Jak pokazała liga, bardzo dobrze poradził sobie z groźnymi przeciwnikami. Wisła miała dość duży problem, to samo było na Łazienkowskiej. Mam nadzieję, że Polonia wyciągnie wnioski i odpowiednio przygotuje się do tego spotkania. Podopieczni Jacka Zielińskiego powinni w piątek wygrać i myślę, że wygrają. Mają umiejętności i są dobrym zespołem, ale przede wszystkim muszą walczyć – uważa Wędzyński.
– Trzeba zdawać sobie sprawę, że runda rewanżowa będzie bardzo ciężka dla Polonii, bo większość meczów rozegra na wyjeździe. Myślę, że najbliższe trzy spotkania: z Podbeskidziem, Lechią Gdańsk i Wisłą Kraków będą arcyważne dla gonitwy o najwyższe cele. Fajnie byłoby, gdyby rok, w którym świętowane było stulecie klubu, Polonia zakończyła na podium – stwierdził były gracz „Dumy Stolicy”.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.