Oczekiwanie na przebudzenie West Hamu i walka o panowanie w północnym Londynie. Zapraszamy na zapowiedź 11. serii spotkań Premier League tygodnika „Piłka Nożna” i portalu PilkaNozna.pl
26 października miał być w tym sezonie dla West Hamu punktem zwrotnym. W zwycięskim 2:1 meczu z Chelsea Londyn w Pucharze Ligi Angielskiej Młoty formą wreszcie przypomniały, że były siódmym zespołem poprzednich rozgrywek Premier League. Kiepska ligowa seria zmieniła Slavenowi Biliciowi opinię z wizjonera na kolejnego, który dawną sławą nazwiska jako piłkarza otrzymał na wyrost kredyt zaufania przy zatrudnieniu na stanowisku menedżera.
Awans odbył się w cieniu awantur na trybunach. Ponad 200 fanów WHU otrzymało zakazy wywołując w mediach dyskusję czy Stadion Olimpijski jest odpowiednim obiektem dla piłki nożnej. Zespół przeniósł się tam w wakacje z Upton Park.
Bieg wydarzeń w Ligue 1 uchronił Bilicia przed zwolnieniem jeszcze przed meczem z Chelsea. W rozmowie z „L’Equipe” były trener AS Romy Rudi Garcia powiedział, że otrzymał ofertę last-minute z Młotów, ale był już dogadany z Olympique Marsylia.
Bilić może się bronić dużą liczba kontuzji w tym sezonie (po przerwie na mecze reprezentacji gotowi do gry mają być Arthur Masuaku, Diafra Sakho i Andy Carroll), co przy dopiero 17 miejscu oraz bilansie 3 zwycięstw, remisu i aż sześciu porażek, nie jest wystarczającym wytłumaczeniem. Po mającym być przełamaniem zwycięstwie z The Blues Młoty przegrały w poprzedni weekend 0:2 z Evertonem. Najlepszym piłkarzem na boisku w stołecznym teamie był bramkarz Adrian.
Przed WHU trudne daty w kalendarzu. Stoke w ostatnich dwóch meczach wyjazdowych zremisowało 1:1 na Old Trafford z Manchesterem United i wygrało 2:0 na terenie Hull City. W poniedziałek po serii sześciu meczów bez gola dwa trafienia zaliczył Wilfried Bony, a dwie asysty Joe Allen. Duet i jego wpływ na drużynę bardzo chwalił menedżer Mark Hughes. Po przerwie na kadrę Młoty zagrają w derbach Londynu z Tottenhamem.
Dla Spurs będą to drugie z rzędu derby. Najpierw te o wyższej temperaturze. W niedzielę czeka nas walka o przywództwo w północnym Londynie.
Arsenal we wtorek potrzebował błysku Mesuta Oezila, żeby odwrócić losy meczu z Łudogorcem Razgrad w Lidze Mistrzów, gdzie przegrywał już 0:2. The Spurs przed 85-tysięczną widownią Wembley przegrali 0:1 z Bayerem Leverkusen komplikując swoją sytuację w grupie ( – Potrzebujemy cudu, żeby awansować do fazy pucharowej Champions League – powiedział po meczu bramkarz Hugo Lloris).
W obozie Kogutów najważniejsza wiadomość dotyczy Harry’ego Kane’a. Napastnik 1 listopada wrócił do treningów po kontuzji kostki. Może znaleźć się w kadrze na mecz z Arsenalem. Mniejsze szanse – co potwierdził Mauricio Pochettino – ma obrońca Toby Alderweireld, który miał problemy z kolanem.
Mecz odbędzie się na terenie Kanonierów. Dla części fanów Spurs to dobra wiadomość. W Lidze Mistrzów zespół nie wygrał na Wembley, gdzie przeprowadził się na czas rozbudowy White Hart Lane. – Powiedz mi czy jest lepsze miejsce do gry niż Wembley? Oglądało nas na żywo 85 tysięcy kibiców i przez wynik było to dla mnie żenujące – powiedział menedżer Tottenhamu o klątwie nowego stadionu.
Michał Czechowicz
5 LISTOPADA
Bournemouth – Sunderland Typ „PN” i Pilkanozna.pl: 1
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.