Jeszcze niedawno cała Europa śmiała się z transferowej nieudolności Arsene’a Wengera, a być może już niedługo to właśnie menedżer Arsenalu zostanie prawdziwym królem polowania. Po zakontraktowaniu Mesuta Oezila Francuz bardzo intensywnie obserwuje Diego Costę z Atletico Madryt.
Jeszcze nie tak dawno wszyscy szydzili z Wengera i jego „oszczędzaniu” w transferowych oknach. Teraz Francuz to jeden z najpoważniejszych graczy na transferowym rynku.
W tym momencie snajper grający dla klubu z Madrytu to bez dwóch zdań jeden z najlepszych napastników w Europie. Gole zdobywa jak na zawołanie, imponuje formą i strzelecką skutecznością. 25-letni piłkarz ma wpisaną w kontrakcie kwotę odstępnego, co tylko podgrzewa dodatkowo atmosferę wokół jego osoby.
Costa ma wprawdzie ważną umowę z Atletico, która wygaśnie dopiero w czerwcu 2018 roku, jednak działacze klubu z Madrytu – nieświadomi zapewne tego, że forma napastnika tak gwałtowanie eksploduje – zgodzili się na wpisanie w kontrakt kwoty odstępnego na poziomie 32 milionów euro. Czy to duże pieniądze? Biorąc pod uwagę aktualną formę gwiazdora (21 meczów w tym sezonie i 21 goli na koncie), absolutnie nie.
Nic więc dziwnego, że piłkarza bardzo intensywnie obserwują przedstawiciele największych klubów w Europie. Jednym z zainteresowanych pozyskaniem zawodnika Atletico jest Arsene Wenger. Arsenal już od dłuższego czasu rozgląda się za napastnikiem, a taki ktoś, jak Costa jest idealnym kandydatem.
Jeśli rzeczywiście Francuzowi udałoby się namówić Costę na przeprowadzkę do Londynu, trzeba by było nazwać Wengera transferowym królem ostatnich okienek. I kto by pomyślał?
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.