Arsene Wenger, opiekun Arsenalu Londyn, jeszcze długo po meczu z Bayernem nie mógł zrozumieć decyzji sędziego, który usunął z boiska Wojciecha Szczęsnego. – To zabiło mecz – mówił francuski menedżer podczas konferencji prasowej.
– W różnych krajach i różnych ligach obowiązują różne reguły w podobnych sytuacjach. Osobiście jestem przekonany, że Szczęsny całkowicie był skoncentrowany na piłce. Według mnie ta czerwona kartka nie zmieniła meczu. Ona go zabiła, bo została pokazana w momencie, gdy spotkanie stało na najwyższym poziomie. Później zrobiło się nudno – powiedział Wenger.
Wątpliwości nie miał jednak Pep Guardiola. – Faul ostatniego piłkarza zawsze kończy się czerwoną kartką. Właśnie tak było we wtorek w Manchesterze, tak samo stało się w naszym meczu – powiedział hiszpański opiekun Bayernu.
Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:0 dla gości. Rewanż 11 marca.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.