Arsenal podzielił się w niedzielny wieczór punktami z Liverpoolem. Kanonierzy stracili gola w doliczonym czasie gry, jednak Arsene Wenger docenił zdobyty na Anfield punkt.
Londyńczycy rozpoczęli spotkanie w kiepskim stylu. Zdaniem Wengera, na tak słabe wejście w mecz mógł mieć wpływ wynik z poprzedniego sezonu, kiedy to Arsenal został rozbity na Anfield w puch i pył. – To wyglądało tak, jakbyśmy grali z zaciągniętym hamulcem ręcznym – powiedział.
Mimo słabej gry, Kanonierom udało się objąć prowadzenie i przez długi czas utrzymywać korzystny wynik. Co więcej, Liverpool kończył spotkanie w osłabieniu, po tym jak czerwoną kartkę zobaczyć Fabio Borini. Mimo tego, The Reds zdołali odrobić straty.
– Myślałem, że gdy nasi rywale stracili Boriniego, to nie będą już dla nas stanowić większego zagrożenia. Udało im się jednak wywalczyć rzut rożny, a my nie zrobiliśmy zbyt wiele, by powstrzymać Skrtela. Jeśli jednak spojrzymy na cały mecz, to remis wydaje się być sprawiedliwym rezultatem – zakończył.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.