– Ja mnie oceniają inni ludzie? To nie jest mój problem – powiedział Arsene Wenger. Menedżer Arsenalu po raz kolejny musiał odpowiadać na pytania dotyczące swojej przyszłości i słabej formy drużyny na przestrzeni ostatnich tygodni.
Wenger ma już dość ciągłych pytań dotyczących swojej przyszłości
Arsenal w kompromitującym stylu pożegnał się niedawno z Ligą Mistrzów, a jakby tego było mało, już dawno stracił szanse na wygranie rozgrywek ligowych. Bardzo słaba gra Kanonierów sprawiła, że kibice coraz głośnie zaczęli domagać się odejścia trenera, którego umowa wygasa wraz z końcem sezonu.
Jeden z dziennikarzy zapytał Wengera, czy ten nie obawia się, że ewentualne pozostanie w Arsenalu sprawi, że cały jego dorobek zacznie się rozmieniać na drobne? – Ja nie pracuję dla wizerunku, tylko dla dobra klubu – wyznał.
– Myślę, że od samego początku przygody z klubem udowodniłem, że bardzo go kocham i jestem wobec niego lojalny. Zawsze chcę podejmować właściwe decyzje i mam zamiar nadal to robić, szanując oczywiście wartości, którymi się kieruję. Jeśli nie będę mógł tego robić, wtedy mnie tu nie będzie – kontynuował.
– Czy zostanę w klubie na kolejny sezon? Nie chcę bez przerwy rozmawiać o tym samym. Dla mnie najważniejsze są mecze i dobra gra mojej drużyny. Dopóki jestem na swoim stanowisku, to nie zamierzam się zajmować innymi sprawami – zakończył.
Arsene Wenger objął stery Arsenalu w 1996 roku i przez wiele lat prowadził swój zespół twardą ręką, wychowując wielu znakomitych piłkarzy i zdobywając sporo trofeów – w tym trzy mistrzostwa Anglii. Pod jego wodzą Kanonierzy awansowali także w 2006 roku do wielkiego finału Ligi Mistrzów, gdzie jednak musieli uznać wyższość Barcelony.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.