Arsene Wenger chciałby uniknąć starcia z największymi i najsilniejszymi zespołami w Europie. Francuz liczy na to, że tym razem – przed losowaniem fazy 1/8 finału Ligi Mistrzów – do jego klubu uśmiechnie się szczęście i trafi on na teoretycznie słabszego przeciwnika.
W ostatnich sezonach Kanonierom brakowało szczęścia w losowaniach. W poprzednich latach mierzyli się oni w 1/8 finału z Bayernem Monachium, a jeszcze wcześniej los przydzielał im Milan i Barcelonę. Nic więc dziwnego, że Arsenal po raz ostatni awansował do ćwierćfinału w sezonie 2009-10, kiedy to udało mu się rozbić w 1/8 finału ekipę FC Porto.
Na jakich rywali tym razem mogą trafić londyńczycy? W gronie ich potencjalnych przeciwników są: FC Barcelona, Real Madryt, Bayern Monachium, Atletico Madryt, AS Monaco i wspomniane Porto.
Wenger chciałby uniknąć trzech pierwszych gigantów. – Być może dobrym rozwiązaniem było pójście do kościoła? – wyznał podczas spotkania z dziennikarzami.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.