Ian Wright nie uwierzył w dobrowolną decyzję Arsene’a Wengera o opuszczeniu Arsenalu. Były napastnik „Kanonierów”, a obecnie ekspert telewizyjny uważa, że francuski menedżer został zmuszony do odejścia z klubu.
Odszedł, czy został zmuszony do odejścia?
Przypomnijmy, że Wenger ogłosił swój rozbrat z Arsenalem w miniony piątek. Francuz postanowił odejść z klubu po 22 latach pracy, co wywołało lawinę komentarzy. Do sprawy odniósł się również wspomniany Wright, który uważa, że gdyby to Wenger decydował, to także w kolejnym sezonie moglibyśmy go oglądać na ławce trenerskiej londyńczyków.
– Jestem przekonany, że on wcale nie zrezygnował, ale został zwolniony – stwierdził Wright. – To nie jest typ faceta, który by się poddał przed końcem pracy, którą ma do wykonania. Kimś, kto odszedłby z klubu przed końcem swojego kontraktu – dodał.
– To wszystko jest bardzo smutne i przypuszczam, że nigdy się nie dowiemy, co tak naprawdę się wydarzyło. Nikt nie będzie chciał zdradzić, jak wygląda prawda – zakończył były napastnik Arsenalu.
Arsene Wenger ustąpi ze stanowiska po 22 latach. Francuz poprowadził w tym czasie „Kanonierów” do trzech mistrzostw Anglii, siedmiu Pucharów Anglii i siedmiu Tarcz Wspólnoty. Jego drużyna grała również w finale Champions League, gdzie jednak musiała uznać wyższość Barcelony.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.